O gniotkowym SEOKatalogu czas!

  • by

Trochę o tym jak powstawał gniotkowy katalog stron na skrypcie SEOkatalogu. Myślę, że może się przydać początkującym. Ci bardziej zaawansowani będą mieli powody do hihotów. Zaczęło się od tego, że:

– kod sobie zobaczyłem na początek, żeby wiedzieć jak ewentualnie mogę przerobić i obrobić ten katalog wizualnie na własną rękę. Dało radę coś tam wycisnąć, a ja totalny laik więc fajnie i pozytywnie ;)

– tak fajnie się bawić w edytorze, kolorki ładne, bardzo fajnie się to wszystko przerabia i obrabia, cacy na hacy ;)

– znudziła mi się zabawa z kolorami, idę zrobić coś fajniejszego, zastanowię się np. jakie kategorie będą cacy i kul

– robię masę kategorii i podkategorii wykorzystując niecnie wiele innych katalogów stron, które biorę za wzór. Mam dobre przeczucia w sprawie tego seokatalogu

– to nie jest tak hop-siup dobrać kategorie jak chce się stworzyć ogólny katalog stron dla każdego po trochu. i tak wyeliminowałem sporo rzeczy, ale skrypt generała spisuje się ekstra, ogólnie to wygodne to dodawanie podkategorii.

– super fajne ustawianie kolejności tych wszystkich kategorii jest;)

– uh! kategorię w miarę skończone. A zrobiłem to o 1.00 w nocy. Wzorując się na 3 podstawowych katalogach stron ;)

Pozostało do zrobienia jeszcze parę bajerów. I podoba mi się skrypt, choroba – mówią, że sam skrypt to niewiele, ale jednak wiele bo, aż chce się robić katalog i go promować. Prosto, fajnie i ładnie. Całe szczęście, że seokatalog nie jest darmowy bo by był faktycznie kolejny wysyp katalogów stron, co padną po sekundzie. Cieszę się, że Pan autor dał mi do sprawdzenia i zopiniowania. Ale to nie koniec przygód. Będę informował jak się indeksuje, jak wchodzi w serpy i wszystko takie. Mam zamiar za parę miesięcy wziąć poważną kasę z tego katalogu. Zobaczymy jak to pójdzie.

Na razie szukam fajnego grafika ;) – i przez miesiąc nie znalazłem.

– ale się wkurwiam – to następny dzień z samego rana. Nie mogę znaleźć gówna które odpowiada za ten tekst powitalny na stronie gółwnej. Jestem zły.

– dobra udało się po paru godzinach, ja głupi znalazłem to dopiero w pliku polisha, teraz to dodaję strony i się męczuję przy wyszukiwaniu dobrych adresów w każdej kategorii, żeby przynajmniej kilka adresów miała każda kategoria. A kategorii mam 200, to potrzebuję przynajmniej ze 600 adresów. Ha, no nieźle… (i tak dodałem niecałe 200, teraz inni dodają. ale ja też coś niedługo wskrobię dobrego jeszcze)

-znowu się zgubiłem i szukam gdzie ta mapa strony jest! cholera! mam eksport do xml! ha. Chodziło rzecz jasna o tą xml mapkę.

– wyrzucenie top 10 stron i danie większej ilości najpopularniejszych podkategorii w sidebarze! – bardzo dobre posunięcie :)

– już nawet linkuję trochę katalog i dostał wpisy z paru płatnych i lepszych katalogów. Mam nadzieję, że dostanie trochę powera. – ale nie dostał.

– mam głupie wrażenie że moc seokatalogów jest duża, ale że dzięki czemu to? konstrukcji? – kurde właśnie, konstrukcji linków nie przemyślałem przed indeksacją katalogu i teraz mam klopsa kurna, jak wszyscy – będę miał identycznie, a chciałem inaczej cholewka. Trudno. Ale czemu kurde taką moc ma ten skrypt? Bo linkowanie widzę standardowe – może to zasługa jego świeżości i dopracowania? cholera wi… ale no naprawdę mnie zadziwia. Pingowanie to chyba taki kurcze element cudu na tym skrypcie.

– praca przy samodzielnym dodawaniu wpisów to naprawdę niezła harówka. Ale czego się nie robi w imię porządnego katalogu? Przecież trzeba zasłużyć jakoś na miano tego najlepszego, prawda? Bo ja chcę żeby katalog gniotka był najlepszy. I już od samego początku ostra praca musi przynosić efekty.

– nie wiedziałem, że katalog to taka harówka. Chyba stworzę cykliczną serię wpisów na temat tego jak opiekować się porządnym katalogiem stron i dlaczego i co robić, żeby był jak najlepszy. – nie stworze, mam to gdzieś, sami się przekonajcie.

I na tym skończyły się relacje.

Jak sprawa wygląda po około miesiącu od powstania i pierwszego wpisu? Ano tak, że słabo podlinkowałem katalog. Ale biorąc pod uwagę to, że nie używam żadnych systemów wymiany linkami (swl:) to wydaje mi się całkiem niezły wynik. W chwili obecnej ponad 1.000 linków przychodzących wskazuje licznik skryptu, ale co mnie kurde dziwi i mi przeszkadza to fakt, że nie pokazuje mi ilości zaindeksowanych podstron katalogu. A jest już trochę, jest.

Na razie katalog młodziutki i jeszcze nigdzie go nie publikuję żeby mi wpisami spamowali. Spokojnie uzbieram sobie około tysiąca naprawdę wartościowych stron i myślę, że wtedy zacznę go szerzej promować. Katalog ten mój musi również wejść wysoko w serpy, to będzie trudne zadanie, ale spoko gniotek da radę.

Gniotkowy katalog stron ma kategorię erotyczną, ale na razie nie dodaje tam żadnych wpisów. Wszystkie erotyki są w poczekalni. Stwierdziłem, że takie działanie będzie naprawdę dobre i wygodne i przede wszystkim nie narazi na starcie katalogu na utratę jakości czy coś. I tak się zastanawiam… bo chciałbym wprowadzić płatne wpisy dla tej jednej kategorii – da się to technicznie zrobić? Muszę chyba udać się na forum i wypytać dokładnie czy się da, czy warto, czy to trudno. Bo chyba warto takie coś zrobić ;)

Podstawą jest w końcu zadowolenie użytkownika i chęć powrotu do tego katalogu jak będzie szukał jakichś stron. Właśnie… I z tego tez powodu żadne zapleczówki, czy słabe firmówki nie mają racji bytu w gniotkowym katalogu stron.

I została jeszcze jedna sprawa: podziękowania!
Naprawdę bardzo dziękuję Mariuszowi Wysokińskiemu za udostępnienie mi licencji SEOKatalogu do testów i sprawdzenia na własnej skórze jak to wszystko wygląda. Mam nadzieję, że katalog gniotkowy będzie służył społeczeństwu i pomagał w popularyzacji skryptu! Z tego też miejsca zachęcam do inwestycji w SEOKatalog, bo żaden inny skrypt w obecnej chwili się do niego nie umywa.

I co najważniejsze – to nie jest mój pierwszy, ani ostatni wpis na temat seokatalogu! Strzeżcie się ;)
O katalogowaniu jeszcze będzie.

A tu macie poprzednie teksty na temat seokatalogu:
Pierwszy wpis chwaląc się, że mam seokatalog: test seokatalogu.
Wpis, który zapoczątkował całe przedsięwzięcie: o tym jak katalogować strony.

I wszystko ;)