Posted on Wrzesień 20, 2009 - by admin
STOP blogowe gniotka
Chwilowo nagromadziło mi się pracy…
I codziennie piszę, bardzo dużo tekstów – zaplecze to sam w większości zaopatrzam sobie w teksty, artykuły, quizy i takie różne konkursiki. Jeszcze nie wysłałem gniotków. Codziennie przechodzę obok poczty, ale nigdy nie mam listów przy sobie. A są już naszykowane. Ale wyślę to, muszę, koniecznie, na pewno! Na dodatek jeszcze sprawy związane z zakładaniem firmy, rozliczeniami i duperelami. Studiami… małpami… e-mailami.
Jest ekstra, tylko trzeba się przyzwyczaić. Bo mówiąc szczerze to tak mi się zasypało we wrześniu, bo postanowiłem jednego klienta wynagrodzić – w sumie za nic – i załatwić mu moją własną odręczną robotę za identyczną stawkę. Dlatego tak długo się schodzi z tworzeniem stron, uzupełnianiem tego. A jeszcze żeby zaplecze dobrze wyglądało to aktualizacje konieczne są i codziennie, czasem co dwa dni trzeba nowe sprawy dodawać, wpisywać. Cały dzień.
To sobie pojęczałem i się wyżaliłem i STOP gniotkowe kończy się od jutra. Już jutro konkretny tekst na temat kupowanych linków na łobcych stronach i poprzez allegro i jak to googielek może sobie szukać i wyszukiwać właścicieli stron handlujących linkami.
Nadal zastanawiam się nad tym prawym paskiem. Fajny on? Przydatny? Myślę o jego kreatywnym uzupełnieniu i mam pewien pomysł, ale grafiki do tego jakiej dobrej potrzebuję. Może uda się co zrobić fajnego. No. wszystko.
Zobacz podobne:
3 Comments
We'd love to hear yours!
Leave a Reply
Here's your chance to speak.




Visit My Website
Wrzesień 20, 2009
Permalink
Pyciak said:
No nareszcie. Już się martwiłem, że zapomniałeś o blogu :D
Visit My Website
Wrzesień 20, 2009
Permalink
admin said:
Mimo mi, że czekałeś i się martwiłeś ło bloga :)
Visit My Website
Wrzesień 21, 2009
Permalink
Pyciak said:
E tam od razu martwiłeś ;)
Podobała mi się idea dwóch wpisów dziennie. Było co czytać :D