Aktualne Nauki PRLu (40-latek)

Przypadkowo zupełnie trafiłem na Czterdziestolatka dzisiaj. Akurat ten dziewiętnasty odcinek. Akurat moment, który naprawdę mi się spodobał. Był taki piękny sam w sobie i po prostu aktualny. Gdy tylko skończyła się rozmowa, która bardzo mnie rozśmieszyła i była wręcz cudowna, zacząłem googlać i trafiłem na guglowego Youtuba w poszukiwaniu ów momentu filmu – znalazłem bez trudu najmniejszego.

Oczywiście fragment to rozmowa Karwowskiego ze szwagrem.
Janusz Gajos i Andrzej Kopiczyński
I piękny Norwid, pozwoliłem sobie cały wiersz zapisać:

C.K. Norwid – „sieroctwo
1
Mówią , że postęp nas bogaci co wiek;
– Bardzo mi to jest miło i przyjemnie –
Niestety! co dnia mniej cieszę się ze mnie,
Śmiertelny człowiek!

2
Cywilizacji dwie widzę ustawnie:
Jedna, chce wszystko odkrywać na serio,
Druga, chce wszystko pokrywać zabawnie,
Świetną liberią!…

3
Odkrywająca?… wciąż idzie do słońca,
„Czekajcie! – mówi pokoleniom – bowiem
Gdy szereg odkryć mych spełnię do końca,
Cóś – i wam powiem!…”

4
Zakrywająca?… cieszy znów inaczéj –
Pokaż jej łez zdrój?… ona odpowiada:
„Nie trzeba zważać na to… co? to znaczy!…
Może deszcz pada.”

5
Dwie takie błogie mając opiekunki,
Ludzkość w sieroctwie znikłaby głębokiém,
Gdyby glob nie był ramieniem piastunki;
Słońce?… jej okiem!…