Jak sprawdzić czy pozycjoner pracuje?

  • by

Tak sobie myślę, że pasowałoby napisać o tym, jak wygląda praca pozycjonera i jakie mogą być jej efekty – nie tylko te przedstawiane za pomocą pozycji. Dzisiejszy wpis opowie, jak sprawdzić, czy pozycjoner faktycznie coś robi z naszą stroną.

Pierwszą i podstawową rzeczą, na którą trzeba zwracać uwagę, przy wybieraniu firmy pozycjonerskiej to jej wiarygodność i wizerunek w sieci. Należy poszperać na forach, poszukać osób, które udzielają się na forach w sygnaturce promując firmę, następnie kawę na ławę trzeba wyrzucić i jak najprędzej podpytać właściciela biznesu, czy to jego pracownik, a może on sam na forach się udziela. Warto, bo ten zabieg sporo może nam powiedzieć o firmie i podejmowanych przez nią działaniach.

Drugim aspektem, który jest warty uwagi są referencje – dobrze jak firma jakieś posiada i są wystawione przez w miarę znanych przedsiębiorców, ewentualnie telefon do nich trzeba poprosić i wypytać o konkrety. Wtedy to wszystko fajnie wygląda. Im więcej referencji tym lepiej oczywiście :)

Trzecia sprawa to kontakt z klientem. Jeżeli jest w porządku, to nie ma co przedłużać – ale można, żeby sprawdzić cierpliwość firmy, która ma Cię potem obsłużyć. No i teraz po takim wstępnym poradniku na temat wyboru firmy SEO, trzeba przejść do aspektu najważniejszego.

Jak sprawdzić pracę pozycjonera?

Pierwszą podstawową rzeczą, jaką powinien zrobić pozycjoner to przeprowadzenie audytu strony www i doradztwo w sprawie fraz i ich skuteczności. Kolejną jest oczywiście wprowadzenie zmian i zastosowanie się do wszelkich wskazówek pozycjonera – w większości cała poprawka strony spada na właściciela.

Następnie można jedynie monitorować wzrosty pozycji, ilość linków prowadzących do strony i ruch jaki strona zaczyna generować. Te trzy rzeczy świadczą o tym jak pozycjoner pracuje już od pierwszego miesiąca. Jeżeli przez miesiąc nie widzisz przyrostu linków – ani w Yahoo, ani w Google Webmaster Tools, coś jest nie tak i ktoś Cię tu robi w bambuko.

Jeżeli linki do Twojej strony to typowe śmiecie, które chcesz sprawdzić, wchodzisz na stronę, a tam linka nie ma bo jest rotacja… zwyczajnie zrezygnuj z tego pozycjonera, nie jest wart jakichkolwiek pieniędzy. Jeśli  widzisz, że dostajesz linki z erotyki – tak samo sobie odpuść tą firmę, albo konkretnego człowieka.

Gniotek zawsze wysyła na koniec miesiąca raporty z dokonanych prac i jeszcze żaden klient się na to nie skarżył. Zawsze piszę ile linków udało mi się zdobyć w tym miesiącu i jak może to wpłynąć na stronę. W pozycjonowaniu trzeba się dopytywać i wypytywać o jak najwięcej rzeczy. Zawsze, ale to zawsze jest tak, że znajdzie się ktoś próbujący wyłudzić pieniądze, nie warto się łapać na tanie chwyty.

Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat. Co jeszcze radziłbyś osobie, która stoi przed wyborem firmy pozycjonerskiej? Jak radzisz sprawdzać pracę pozycjonera?