Precel.

Dupa, koniec bloga. Robimy z niego precla. Ktoś chętny?

17 myśli na “Precel.”

  1. W sumie to tak przetestować chciałem. Ale widzę, że na gniotku już nikomu nie zależy:D Tak czy inaczej blog dalej będzie działać, ale… zrobię wam kategorię do publikacji tekstów typowo preclowych. Na wolniejszej bardziej chwili :)

  2. Zależałoby jakbyś coś pisał ale nic nie piszesz ciekawego więc wal precla, usuwam z Google Readera, pa.

  3. Jesteś niepoważnym człowiekiem. Prowadzisz firmę, potem olewasz klientów, znikasz z działalnością. Ponownie się pojawiasz, ponownie znikasz i teraz kolejny powrót.
    Zapowiadasz reaktywację bloga, wpisy co piątek a potem wpis „dupa. robimy precla”.
    Jak tu współpracować z takim człowiekiem?

  4. Marcinie, masz rację.
    Próbuję jednak się z tego leczyć. Blog naturalnie nie będzie zamknięty, jednak chcę zrobić dodatkową kategorię na interesujące artykuły/poradniki, które będzie mógł zamieścić każdy z was.

    Rodzaj pracy, którą wykonuję w żaden sposób nie pomaga w leczeniu i sprawia, że jest ono coraz trudniejsze.

  5. Może więc warto zmienić branżę?
    Mówię to szczerze. Tutaj często się wypalasz, co jest złe i dla Ciebie i przede wszystkim dla klientów..
    Nie myślałeś o tym żeby spróbować czegoś innego?

  6. Myślałem i stale próbuję.
    Tutaj nie chodzi o samo wypalenie tylko bardzo rozsądne podejście do pracy, którą wykonuję. Zbyt często chciałem za dużo wykonać w zbyt krótkim czasie. To powodowało ogrom trudności.

    Obecnie staram się temu przeciwdziałać. Zmiana branży jest trudna, jestem do niej całkiem solidnie przywiązany.

Komentarze zostały wyłączone.