Rewolucja w Mapkach Google

  • by

Oj na pewno już większość z was zauważyła zmiany w naszym Google. Wyniki wyszukiwania lokalnych firm, działalności, czy czegokolwiek lokalnie nieco się zmieniły. I jak dla mnie, taka zmiana była po prostu strzałem w dziesiątkę! Mapy Rządzą!

Od dawna zastanawiałem się co takiego nowego będzie działo się w Google. Wreszcie przychodzi do nas jakaś mała rewolucja związana z ulepszaniem i poprawianiem serpów. Od lat nie widziałem tak zdecydowanych kroków, ale cieszę się, że wreszcie nadeszły. Google się zmienia – według mnie na lepsze. Dlaczego?

Wielu może mi teraz zarzucić, że mamy niesamowity spam w wynikach wyszukiwania, że jakieś badziewne i dawno nie aktualizowane strony wychodzą w serpy. I ja się z wami zgadzam, jednak uważam, że to proces przejściowy. To, że w tej chwili mamy kiepskie jakościowo wyniki, nie oznacza, że takie zostaną. Jeżeli nam coś nie pasuje, mamy takie piękne narzędzie do zgłaszania niepotrzebnych stron w indeksie Google. Śmiało można z niego korzystać. Wszyscy przyczynimy się do poprawienia jakości wyszukiwania! :)

Niebawem spece od Google wszystko unormują i znowu będziemy mogli cieszyć się pięknym Google. Obecnie wyniki z mapkami(połączenie mapek oraz wyników organicznych w jedno) jest według mnie jednym z najfajniejszych pomysłów wprowadzonych w tym roku przez Google. Nie wiem czym uda im się zaskoczyć nas jeszcze przez całe dwa miesiące, ale wątpię, żeby było to coś bardziej rewolucyjnego. Mapki naprawdę powalają, jednak większość z nas z pewnością zauważyła już zależności pomiędzy wynikami organicznymi, a mapkami i ja na przykład jestem bardzo zadowolony z wyglądu serpów.

Jeżeli ktoś nie widział jeszcze jak to wygląda, polecam wpisać sobie w Googlu: elektryk/fotograf/nie ważne jaki zawód +nazwa miejscowości zamieszkania. Macie dużą szansę, że zobaczycie nowe wyniki wyszukiwania.

Nowe wyniki wyszukiwania - połączenie organicznych z Google Maps

Czy pozycjonowanie się zmieni?
Oj niestety uważam, że tak. Będziemy musieli się troszkę inaczej rozliczać i na innej podstawie działać, zakładając, że pozycjonujemy stronę, przy której główne frazy dostają wyniki zmapkowane. Bo przecież nie każde zapytanie będzie miało mapkę, prawda? -Prawda :) Pozycjonowanie ulegnie małej zmianie, jednak myślę, że nie będzie miała ona wpływu na jakieś większe umowy/kontrakty, czy takie rzeczy.

Czy wam się podoba nowy wygląd zmapkowanych wyników? Jak myślicie, dobrze zrobili wprowadzając te zmiany? Temat jest jeszcze bardzo szeroki i otwarty, dlatego zapraszam do zamieszczania swoich opinii :)

17 myśli na “Rewolucja w Mapkach Google”

  1. To jakie macie pomysły na rozliczenia z klientami przy zaistniałej sytuacji? ;P Płatność za pozycje zastąpić płatnością za ruch? :)

  2. Michale,
    dlaczego mielibyśmy rezygnować z płatności za pozycje? :) Płatność za ruch to zupełnie odrębna forma wyceny dla specyficznych projektów, płatność za pozycje według mnie jeszcze zostanie, ponieważ i mapki to tylko dodatek i wbrew pozorom nie są jakimś wielkim zastępstwem wyników organicznych, ale ich uzupełnieniem.

  3. No tak, ale jak teraz przewidzieć to ile pozycji w top na daną frazę wyświetli nam google?:) Czasem mamy 14 wyników na pierwszej stronie, czasem 10 itp…
    Jakie są w takim razie wasze pomysły na rozliczanie za pozycję w zaistniałej sytuacji?:)

  4. Michale,
    przecież jakieś normy będą. Zmieniamy cennik i to wszystko. Osobiście nadal będę rozliczał się za pozycję od 1-10 11-20 – nawet jeżeli na pierwszej stronie zaczną pokazywać się dodatkowe pozycje.

    Według mnie wycena w tym wypadku i rozliczanie nie będzie największym problemem. Będzie nim zwiększenie konwersji i klikalności dla wyników organicznych. Plus – nauka połączenia mapek + wyników organicznych, aby osiągnąć jak najlepsze rezultaty.

  5. No i usługa powinna zdrożeć bo teraz będzie trzeba pracować zarówno nad pozycjami w mapkach jak i nad pozycjami w organic

  6. Tylko co zrobić z podpisanymi już umowami gdzie są konkretne wyceny gdy tej zmiany w google jeszcze nie było ;P

  7. Wystarczy dogadać się z klientem :)
    Jak raczej nie pozycjonuję fraz lokalnych, więc ten kłopot mam za sobą, jednak uważam, że każdy powinien mieć dobry kontakt z klientem i informować go o zmianach algorytmu i wszystkich informacjach, które mogą go bezpośrednio dotyczyć :)

    Zadzwoń i poproś o spotkanie, na którym wszystko wyjaśnisz.

  8. Powiem tak, dla użytkownika pewnie lepiej, dla pozycjonerów może być gorzej i trudniej. Przykład: fraza „elektryk Poznań” pozycjonowana i doprowadzona (przed wdrożeniem map) w top3 (wyniki naturalne). Strona była także dodany do map i pojawiała się w naturalnych i na mapkach (wyniki przed zmianami). Po wprowadzeniu map (w obecnej formie), wymiotło go z naturalnych i pojawia się tylko w mapach … ale na różnych pozycjach. W zależności z jakiego miejsca (w mieście) wpiszę tą frazę to pojawia się wyżej lub niżej. Jeśli wpisuje go, będąc bliżej adresu docelowego siedziby firmy, jego strona pojawia się wyżej w mapach. Jeśli wpisuję go będąc dalej od adresu docelowego siedziby, pojawiają się wyżej inne strony, będące bliżej mnie (skoki o 3 pozycję góra dół). Nie wiem czy pozycjonowanie w takim wypadku cokolwiek da. Jak dla mnie, ciężka sprawa.

  9. No właśnie, czyli jak widać lokalizacja z której się wpisuje frazę ma znaczenie. Sprawdzarki pozycji zatem nie będą precyzyjne co się równa z tym, że coraz gorzej będzie się rozliczać z klientem za pozycje :(

Komentarze zostały wyłączone.