Katalogi Presell Pages – zaścianek czy przybudówka?

  • by

Wszystko zaczęło się tydzień temu, wieczór, spotkanie i gadanie.

Zacząłem zastanawiać się nad preclami. Dla mnie temat skończył się tak naprawdę na puknij.net, którego postawiłem prawie rok temu i więcej się preclami nie interesowałem(od czerwca 2010 już nie w moich rękach:). Aż do niedawna. Postanowiłem pogrzebać po sieci i znaleźć coś wartościowego, sprawdzić, czy to jeszcze działa i jak precle traktują ludzie z googla.

Darmowa Lista Niemoderowanych Precli.txt


Zacząłem od forum.optymalizacja.com i działu dotyczącego precli – wrzuciłem najstarsza podstronę i lecę kolejno szukając działających jeszcze katalogów typu presell pages. Zero poważnych rezultatów. Odpuściłem tę metodę, ale zaraz wpadła mi w ręce lista 400! katalogów typu presell pages z 2007 roku. Zacząłem ją przeglądać dopiero dzisiaj.

Ale jeszcze wcześniej przypomniałem sobie post na blogu google dotyczący traktowania i w ogóle podejścia do precelków: google i presell pages. Niby farmazony, ale zawsze to lepiej mieć czarno na białym, czy googlowi będą tolerować precle czy nie będą. Na razie sprawa ma się prawie tak samo jak z swl, google nie lubi, ale też nie walczy aby nie chwiać rynkiem.

Preclami zajmują się albo wszyscy po cichu, albo nieliczni. Sam obstawiam wszystkich po cichu – zachowanie, które nie będzie powodowało paniki w przypadku jakichś zmian. Sam też tak zacznę robić. Zobaczycie ;)

Tak czy siak… dzisiaj przejrzałem kawałek tego spisu czterystu precelków i przez pół dnia wynalazłem lekko ponad dziesięć działających. Nie wiem niestety z ilu. Wiem jednak, że zostawiłem tylko te, które raz: nie są zbanowane i site trzyma się na przyzwoity w miarę poziomie, dwa: są większości niemoderowane, ale nadal ciekawe jakościowo, trzy: google je indeksuje od bardzo dawna i nie zamierza przestać ;)
Zostało mi jeszcze do przejrzenia bardzo dużo adresów, ale wiem że może mi się to opłacić. Przez te połowę dnia dodałem do każdego precla artykuł i będę badał efektywność indeksacji. Bo zdarzył się rodzynek, w którym mój tekst już po dwóch minutach był w indeksie! Niby spamiarka, powiedzieliby wielcy tego świata SEO, ale powera takiego to niektóre SEOKatalogi nie mają.

I te precle to ja sobie przebiorę, docelowo wybierając sto najlepszych niemoderowanych i około dwudziestu moderowanych i jeszcze mocniejszych w kosmos – a takie również istnieją i mam już na nie cynk. Coś jak puknij.net  – wymaganie sto procent unikalnego tekstu, rygor i dyscyplina, a czasem nawet SMS do zapłaty ;)

Oczywiście listę, którą kompletuję zamierzam udostępnić – tak samo jak w przypadku listy katalogów, którą ostatnio trochę zaniedbałem.. No ale list katalogów stron www już jest tyle, że sam nie wiem czy warto mi robić kolejną – taką pod publiczkę.

A wracając jeszcze na chwilę do precli. KUPA ludzi pisze jak stworzyć dobrego precla i co zrobić, żeby był fajny i wypasiony w kosmos. Ja parę dni temu stworzyłem takiego precla i opiszę to krok po kroku i jeszcze więcej niż inni. Przy okazji zbiorę materiał dla was do porównania metod stawiania precla różnych pozycjonerów, z różnym doświadczeniem – będzie ciekawie, zobaczycie ;)

Ale jest jeszcze jedna sprawa. Postanowiłem wreszcie wykorzystać siłę newslettera i szykuję mały lifting kursu tworzenia zaplecza. Niebawem pójdą e-maile informujące o tym, ale najpierw wolę mniej oficjalnie ;) Jeżeli macie jakieś uwagi proszę o kontakt! Dodatkowo muszę poinformować, że wyniki ważnych strategicznie testów oraz tematy o których nie może dowiedzieć się „masa” będą zabezpieczone hasłem na blogu. Przeczytać je będą mogli tylko subskrybenci newslettera.
I w tajemnicy zdradzę, że coraz więcej takich tematów się szykuje na bloga.

PS
podobno można pozycjonować strony tylko za pomocą presell pages…
podobno można…