Częste aktualizacje to dobra rzecz!

  • by

Niedawno zauważyłem, że zdecydowanie większym zaufaniem w google cieszą się strony, które są w miarę często aktualizowane i co jakiś czas coś się zmienia – dodany nowy artykuł, jakaś wiadomość, mały newsik, itd.

Aktualizacje powodują, że strona zyskuje plus w oczach robota. Jest to kropla w morzu, ale zawsze to dodatkowy atut prawda? Warto o nim wiedzieć!

Aktualizacja nie powinna odbywać się na zasadzie: jednego dnia dodam 200 artykułów, a przez następny miesiąc na stronie nie pojawi się żadna treść. aktualizacja powinna być systematyczna, np. codziennie po jednym artykule, po pół roku codziennie po dwa artykuły, gdy będzie więcej zainteresowanych itd, itd.

Tajemnica aktualizacji polega na jej systematyczności! To jest tak naprawdę klucz do sukcesu! Dlatego m. in. tak dużą popularnością cieszą się obecnie blogi. Dlatego tak dużą popularnością cieszą się fora, na których aktualizacje odbywane są codziennie. Aktualizacjami przyzwyczaisz swoich użytkowników do częstszego, a na pewno systematyczniejszego odwiedzania Twojej strony.

A na pewno ten fakt pomoże w lepszej indeksacji, częstszych wizytach robota wyszukiwarki na Twojej stronie, a to zainicjuje pierwszą kostkę domina. Reszta pójdzie z górki ;)

8 myśli na “Częste aktualizacje to dobra rzecz!”

  1. No tak, bo na statycznych stronach o bez zmiennej treści użytkownik znajdzie to co ma znaleźć i już więcej tam nie wróci, bo po co. Skoro nie będzie aktualizacji.

  2. Ja śmiem twierdzić, że jest dokładnie odwrotnie. Stabilna treść do której jest wiele linków jest lepiej widziana niż coś dynamicznego, zmienianego codziennie. Przypuszczenia wysnuwam z mojego bloga. Dodanie nowego artykułu powoduje spadek odwiedzin z wyszukiwarek.

  3. Procek, widocznie masz słabo podlinkowanego bloga i teksty na nim. Wiadomo, że link ze strony głównej jest mocniejszy niż z podkategorii. Moim zdaniem to tutaj leży problem, a nie w samym fakcie aktualizacji i nowej treści dla wyszukiwarki.

  4. Pingback: Pozycjonowanie ewoluuje, jaki będzie rok 2010? - gniotek.com

  5. Ja mam takie pytanie, może śmieszne dla osób obeznanych z tematem, ale ja taki nie jestem, więc zapytam:
    Czy jeśli wrzucę na bloga 100 artykułów, ale zaplanuję ich publikację na 100 różnych dat, to dla G liczy się tylko taka aktualizacja, którą widać w efekcie końcowym, tzn. na blogu? Czy g się jednak połapie, że całą treść wrzuciłem w jeden dzień, tylko publikuje się ona w pewnych odstępach czasowych?
    Z góry dzięki za odpowiedź i wyrozumiałość.

  6. Witaj ktosiu ;)
    Dla google będzie się liczyć data publikacji tekstów na blogu, więc śmiało możesz sobie wrzucać i planować ich publikację – google się nie połapie i na pewno jest to plan, który przyniesie korzyść Twojej stronie :)

    Powodzenia!

  7. Pingback: Blog o pozycjonowaniu | Wymowne Miuzikalia

Komentarze zostały wyłączone.