Co wybrać: Jakość czy ilość linków?

  • by

Dlaczego o to pytam? Bo zawsze idąc na ilość wychodzi się na plus.

Ilość jest ważniejsza niż jakość. Każdy mądry człowiek wam to powie. Gniotek też. Bo im więcej tym lepiej, bo przecież lepiej jest mieć 10 banknotów o nominale 100 niż 5 banknotów o nominale 200, prawda? A tak poważnie. Linki to dosyć specyficzna rzecz, której wartość określa się na dwa sposoby: jedna to wartość reklamowa, druga wyszukiwarkowa. Dzisiaj skupiam się na tej drugiej wartości, czyli wyszukiwarkowej.

Tak naprawdę tylko algorytm wyszukiwarki jest w stanie określić wartość linku, bo to dzięki niemu w ogóle istnieją linki pozycjonujące na stronach internetowych. Często nazywa się je tymi, dzięki którym można manipulować przepływem wartości zielonego paska Page Rank.

Niestety, moje skromne zdanie opiera się o parę testów i kilkanaście obserwowanych stron, które bardzo dobrze radzą sobie z dużą ilością przeciętniaków(przeciętnych linków). W porównaniu do stron, które posiadają linki super ekstra dobre, wypadają naprawdę pozytywnie. Dlatego gniotek mówi: to ilość jest ważna, nie jakość!

I nie mam na myśli wskaźnika linków wg komendy „link:www.bala.com” w wyszukiwarce yahoo. Nie mam również na myśli linków rotacyjnych – co to, to nie. Chodzi jedynie o zwykłe stron internetowe, blogi, fora, portale, które mogą zamieścić linka. I gdybym miał do wyboru link na dużym forum o pozycjonowaniu(z naprawdę potężnym TR w goolge i może jakimś tam wysokim PR) i link na kilkunastu blogach(o różnej tematyce, z różnym TR i PR) wybrałbym te linki na blogach oczywiście dla mojej strony firmowej, czy bloga dotyczącego pozycjonowania – łobojętnie.

Ale przecież to tylko widzimisię gniotka. Tylko dlaczego mam takie widzimisię?

Otóż obserwuję, patrzę i sprawdzam. Wnioski jakie wyciągnąłem dotyczące ilości napisałem w tym wpisie. Bo wszystko i wszyscy idą na ilość. Wszyscy chcą sprzedać jak najwięcej, a nie jak najdrożej. Pisarze zamiast skupić się na jednej super powieści piszą ich kilkanaście, albo i więcej. Bo właśnie tak można gdzieś dojść. Małymi krokami w kosmos. Nie ma szans na stawianie dużych, bo człowiek za szybko się zmacha i nawet do połowy drogi nie dojdzie. Identycznie jest w seo.

Im masz więcej linków, tym twa strona lepsza się staje.  I wszystko.
Ale nie musisz wierzyć gniotkowi, i stronie przebranej za bloga. Sprawdź sam: www.google.pl

PS
tylko nie zbieraj erotyki i porno, bo to jednak wypacza. To tak jakby czyjś kolega Chopin w połowie swojej drogi przerzucił się na techno.