Mini sukces dzięki AdTaily

  • by

Mam stronę, od dwóch lat mam stronę. Nie potrafiłem wykrzesać z niej nic więcej, ponad opłaty za serwer. Aż do niedawna, bo gdy objawiło się AdTaily…

Strona zaczęła przynosić troszkę większe zyski, z których jestem zadowolony. Naprawdę zadowolony. Bo mimo tego, że nie mogę jeszcze podać średniej miesięcznej, jaka wychodzi z tej strony, to zarobiła już na opłatę domeny na kolejny rok. AdSense powinno pokryć koszty serwera, więc wreszcie będę mógł zacząć odkładać jakąś kwotę dla siebie, za pracę, którą włożyłem w rozwój i promocję strony.

Podoba mi się fakt, że to inni pracują teraz za mnie. Wiem już jak wygląda budowanie społeczności wokół strony, która ma dla nas zarabiać. Sprawa przyjemna. Gdy wreszcie taki projekt staje się dochodowy od razu lżej w portfelu. A strona miała być zwykłą, hobbystyczną witryną, dającą wiedzę zarówno autorowi, jaki i użytkownikom. Użytkownicy, których zdobyłem przekształcili ją w prawdziwy, zarabiający portalik. Dlatego dostają konkursy i nagrody od czasu do czasu – przecież im się należy.

Jak wcześniej wspomniałem, ten mini sukces nie byłby możliwy, gdyby nie AdTaily. Bo próbowałem już wszystkiego. Na nieszczęście, strona jest w tak okropnej niszy, że ciężko – wręcz niemożliwe jest znalezienie dobrego programu partnerskiego, czy sponsora. AdTaily uratowało sytuację.

Myślę, że w podobnej sytuacji jak ja było naprawdę wielu właścicieli stron. Ciekawe, czy ONI też zostali uratowani dzięki AdTaily? :) Mam nadzieję, że tak. I wszystko na dzisiaj w tym temacie.

PS
Postanowiłem wziąć udział w takim, że niby konkursie na blog studencki. O szczegółach napiszę niebawem. A już jutro, ciut potężniejszy niż dzisiaj wpis na temat wykorzystania serwisów blogowych.

2 myśli na “Mini sukces dzięki AdTaily”

Komentarze zostały wyłączone.