Sprecyzowany Cel Życiowy

  • by

III Czwartek z Napoleonem Hillem. Pierwszy szczebel Magicznej Drabiny do Sukcesu.

Czytam już po raz kolejny rozdział dotyczący Magicznej Drabiny do Sukcesu. Nadal nie mogę wyjść z podziwu, że te informacje zostały wydane na początku XX. wieku. To niesamowite…

Tymczasem moje wnioski z analizy zachowań ponad dwustu tysięcy osób wskazują wyraźnie że 95 procent ludzi nie ma planu kształtowania swojej kariery zawodowej

Nie należy przy tym lekceważyć słów sprecyzowany, jest ono bowiem kluczowe dla sformułowania „sprecyzowany cel życiowy”. Bez niego opisuje ono coś, co każdy z nas ma, czyli pewien zarys koncepcji udanego życia. Jak, kiedy i gdzie zamierzamy odnieść sukces – tego już nie wiemy. W każdym razie nie wie tego 95% procent populacji. Przypominamy zatem nieco statek bez steru, który dryfuje po oceanie, pływając w kółko i marnując energię. Nigdy nie płyniemy w jakimś konkretnym kierunku ponieważ nie mamy żadnego celu, dopóki ostatecznie nie dobijemy do brzegu.

Istnieje psychologiczne uzasadnienie dla konieczności sformułowania ostatecznego celu i planu jego realizacji w formie pisemnej. Jego istotę czytelnik zrozumie w pełni po przyswojeniu sobie bardziej szczegółowo omówione w innym artykule opublikowanym na łamach tego czasopisma, a poświęconym kształtowania pewności siebie.
(a napiszę i ja na blogu o tym w jednym z czwartkowych tekstów).

To właśnie proces kształcenia – wyciągania ze środka i urzeczywistniania koncepcji umysł – umożliwia nam poszerzanie horyzontów bez żadnych obaw. Możemy spojrzeć na nasz precyzyjny życiowy cel i poddać go zarówno analizie, jak i syntezie. Możemy weryfikować go nie tylko jako całość ale również jako sumę poszczególnych elementów, z których wszystkie wydają nam si ę małe i nieznaczące.

Sugerują zatem, by każdy postarał się teraz określić, co tak naprawdę chce w swoim życiu robią, a następnie przyjął określone plany działania i przystąpił do ich realizacji. Jeśli ktoś ma problem z dokonaniem wyboru swojej życiowej drogi, zawsze może skorzystać z pomocy doświadczonych analityków” :)

Ja bardzo długo zmagałem się z określeniem swojego, precyzyjnego celu życiowego. Jestem idealistą dlatego w moim przypadku było to bardzo trudne. Sam nie wiem, czy w tym momencie ten cel jest już tym ostatecznym i czy nie ulegnie zmianie… ale wiem, że potrafię go określić i dalej działać.

6 myśli na “Sprecyzowany Cel Życiowy”

  1. Polecam książkę Rona Hollanda „Siła żywego słowa w biznesie” jako uzupełnienie do książki Hill’a :)

    A na podsumowanie wpisu mam fajne powiedzenie:

    „No i co z tego, że biegniemy naprzód, skoro droga prowadzi donikąd ?”

  2. Kuba, na książkę już zapoluję sobie i poszukam ;)

    A powiedzenie naprawdę adekwatne do wpisu ;)

  3. „Istnieje psychologiczne uzasadnienie dla konieczności sformułowania ostatecznego celu i planu jego realizacji w formie pisemnej.” – niestety z mojego krótkiego życiowego doświadczenia wynika, że podobne plany na kartce na niewiele się zdają… po niedługim czasie konieczna jest ich korekta, bo pojawiły się nowe czynniki, nowe trendy, coś nie jest już opłacalne, coś inne z kolei tak. Ja należę więc do tych 95% ludzi – swoje cele mam gdzieś tam w głowie, rozmazane, i staram się je osiągać OBECNIE MOŻLIWYMI sposobami:)

  4. Widzisz Bartku i właśnie teraz zahaczasz lekko o kolejny czwartek z Napoleonem Hillem. Chodzi o to, że spisywanie na kartce jest potrzebne nawet jak będziesz musiał to korygować i zmieniać. Jest to po prostu potrzebne – ale o tym nie mogę w tej chwili napisać :)

  5. Pingback: Dlaczego niektórym się udaje.

Komentarze zostały wyłączone.