Dzisiejsze dzieci NEO.

  • by

Bo młodzików, aż za dużo w sieci robi się ostatnimi laty.

Trafił do mnie chłopak, taki jeden mały, który chciał pomagać w pozycjonowaniu mi. No i dostał robotę, katalogowaniem miał się zająć. Miał szukać, dodawać, wymyślać, sprawdzać. Nagle zachciało mu się swoje zaplecze robić i zarabiać na nim setki dolarów miesięcznie, bo naczytał się podobnych bzdur na jednym z branżowych for. I zaczął se robić stronki zaplecza.

Wszystko byłoby cacy i super, gdyby tylko pomyślał nad tym co robi, dlaczego i poco. Gdyby cokolwiek zaplanował i przemyślał, zanalizował. Bo nawet na domeny pieniędzy nie miał. Bo hosting jeden jedyny. Ale jego sprawa se myślę, byleby wywiązywał się z obowiązków, które mu powierzyłem. I dupa. Nagle mu się zapomniało. Nagle mu czasu zabrakło. Nagle przestał być odpowiedzialny.

Bo… Nie ma to jak zajebisty małolat, którzy bierze się z Drupala, nie mając pojęcia o podstawach programowania php. Ja tam gówno wiem, ale nie tykam się skryptów o których bladego pojęcia nie mam dlatego siedzę na czystym .php i wp… nie ma to jak przerost ambicji nad rozumem i obecnymi możliwościami. Ach kochamy polską młodzież!
Pokrótce było.

1 myśl na “Dzisiejsze dzieci NEO.”

  1. Właśnie dlatego szanujące się serwisy np. zlecenia.przez.net mają skuteczną blokadę przed użytkownikami poniżej 18 roku życia ;)
    Ale nie można wsadzić wszystkich do jednego worka. Czasem 15 latek potrafi dojrzałością i odpowiedzialnością przebić 20-paro latka :)

Komentarze zostały wyłączone.