• Home
  • O mnie
  • Pozycjonowanie
  • Teksty na zlecenie
  • Mój Biznes w MLM
  • Kontakt
Subscribe: Posts | Comments | E-mail
  • Co i jak?Newsy, porady i wszystko.
  • CopywritingO pisaniu tekstów ciut :)
  • Optymalizacjaprawidłowa budowa strony?
  • Pozycjonowanieogólne zagadnienia tematu.
  • Reklama Internetowawychodzimy poza schemat SEO.
Pozycjonowanie stron internetowych Gniotek.com Pozycjonowanie stron internetowych Gniotek.com . i kropki dwie .
Posted on Listopad 18, 2009 - by admin

Jak pokonać konsumpcjonizm?

Co i jak?

Skąpiec! To najgorszy typ mężczyzny jaki może się przytrafić przeciętnej polce.

Dzisiaj uświadomiłem sobie, że pokonałem swój konsumpcjonizm.

Przestałem kupować gówna i Maryny ciało, co stało się dla mnie bardzo przykre. Niestety takie doświadczenie muszę ciągnąć do czasu aż zwiększę zarobki, albo zacznę więcej pracować fizycznie, co spowoduje zapomnienie o tych wszystkich bzdurach.

Teraz kupuję tylko to co potrzebne i za tyle ile mam. Bez szarpania budżetu i pożyczania z kupki odłożonej na to, z kupki na tamto. Ile mam tyle wydam, więcej sobie nie zabiorę. Chociaż czasem korci jak cholera, żeby to kupić, tamto. Ale od razu umysł przestawia tryb myślenia – weź se strzel kopa, bo nigdy nie będziesz bogaty jak zaczniesz wydawać więcej niż masz. I to chyba fundamentalna zasada i od niej zawsze powinno się zaczynać.

Konsumpcjonizm – modne ostatnio słowo. W dobie kredytów i pożyczek ma swoje zastosowanie. Kupuję tyle ile chcę, nie ważne, że przez resztę życia będę na to ciężko harował w starej, mało płatnej i nadal wygodnej robocie. Właśnie. To tak chyba dzisiaj wygląda, no nie?

Mi wystarczyło uświadomienie sobie, że te wszystkie rzeczy zwyczajnie pożerają moje pieniądze. Fakt faktem, że ścisnęło mi trochę portfel – zacząłem więcej jeździć, trochę więcej rozrywki – i to wszytko uzależnia. Ale gdy się to ogranicza, w oczach rośnie majątek własny. Fajna sprawa, pod warunkiem, że pieniądze których nie wydam na bzdety przyniosą jeszcze więcej pieniędzy. Ale to takie pstre gadanie, cholera!

Po prostu odwołanie się od nawyku ciągłego kupowania jest fajne i tyle. Ale nadal nie wiem czy to oznacza, że zrobiłem się skąpy, czy po prostu mierzę realną miarą obecne możliwości finansowe?

Miało być jeszcze o kobietach i skąpieniu. Tak… ale nie będzie.
Wystarczy. Czujesz niedokończony temat?

Zobacz podobne:

  1. „Nie mam pieniędzy…”
  2. Numizmatyka a Inwestycja
  3. Internet, a pieniądz – czy wiesz?
  4. Oni zniszczyli mi życie…
  5. SEO: Kupiłem domenę z filtrem
  6. Polska mentalność nasza

This entry was posted on środa, Listopad 18th, 2009 at 20:23 and is filed under Co i jak?. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

5 Comments

We'd love to hear yours!



  1. Visit My Website

    Kwiecień 5, 2010

    Permalink

    krzysiek said:


    Dobrze gadasz , oj dobrze. Żal ludzi co wydają tyle co zarabiają albo więcej. Nie rozumiem ich.

    Reply


  2. Visit My Website

    Kwiecień 5, 2010

    Permalink

    admin said:


    Krzyśku, witaj!
    Po pierwsze to dziękuję Ci, że mi przypomniałeś ten tekst. Po drugie dziękuję Ci że w ogóle go skomentowałeś ;) A po trzecie chciałem napisać, że ja trochę inaczej podchodzę już do tematu.

    Im dłużej nad tym myślę tym więcej z tego rozumiem i nie zamykam się jedynie na myślenie „ludzi bogatych” albo patrzących zupełnie z innego punktu widzenia. Staram się poznać jak najwięcej perspektyw, a poznawanie ich jest niesamowite.

    Ja naprawdę zaczynam to rozumieć, co nie znaczy że ta sytuacja mi się podoba. Dlatego zamiast pisać o tym i tłumaczyć to zachowanie staram się zmienić tą sytuację ;)

    Pozdrowienia!

    Reply


  3. Visit My Website

    Wrzesień 3, 2010

    Permalink

    Plusultra said:


    Jesteśmy zewsząd karmieni poglądami, które skłaniają nas do ciągłego nabywania niezależnie czy jest nam nowy przedmiot potrzebny, czy nas ucieszy korzystanie z niego, czy mamy na niego gotówkę i czy nie zabraknie nam na opłaty… Wydawać nasze ciężko zarobione pieniądze na rzeczy zbędne? W imię czego? Dlaczego mamy pogrążać własny budżet żeby nabić kabzę ludziom, którzy mają nasz interes gdzieś… Na gadżety i duperele nie wydam ani grosza wolę przeznaczyć te pieniądze na podróże, bo wspomnienia to idealna lokata kapitału… Nikt nam ich nie odbierze.

    Reply


    • Visit My Website

      Wrzesień 3, 2010

      Permalink

      admin said:


      Dobrze, jasno i prawidłowo powiedziane. Zgadzam się :)

      Reply


  4. Visit My Website

    Luty 14, 2011

    Permalink

    Kalibracja said:


    Konsumpcjonizm, jako postawa polegająca na konsumpcji dóbr materialnych i usług w sposób nieusprawiedliwiony rzeczywistymi potrzebami, na stałe wpisał się w obraz współczesnego społeczeństwa. Jego zauważalne początki, to okres po zakończeniu II wojny światowej, czyli czas wzrostu szybkości rozwoju gospodarki kapitalistycznej. W latach powojennych najbardziej był uwidoczniony w Stanach Zjednoczonych. Podstawowa zasada jego działania towarzyszy jednak ludzkości niemal od początku, ponieważ wywieranie wpływu na innych w celu podporządkowania ich sobie jest nieodzownym elementem władzy. A czymże jest marketingowe działanie przedsiębiorstw jeśli nie próbą zawładnięcia umysłami konsumentów w taki sposób aby podporządkować sobie ich decyzje o tym na co przeznaczą zawartość swoich portfeli?

    Reply


Leave a Reply


Here's your chance to speak.

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.

  1. Name (required)

    Mail (required)

    Website

    Message

Obraz CAPTCHY
Odśwież obrazek
*
  • Ad Ad Ad Ad
  • Polecam na już:

    Pozycjonowanie stron internetowych
  • U nas znajdziesz gadżety reklamowe do swojej firmy.
© 2012 Pozycjonowanie stron internetowych Gniotek.com - . i kropki dwie .
The Papercut theme by WooThemes - Premium WordPress Themes